Od czego zależy zysk z lokaty?

Każdy kto kiedykolwiek myślał o oszczędzaniu, nawet tym najprostszym w postaci odkładania co miesiąc określonej kwoty do przysłowiowej skarpety prędzej czy później dochodzi do momentu, w którym stwierdza, że jednak bezpieczniej będzie trzymać pieniądze w banku niż pod poduszką. Tym co pierwsze przychodzi do głowy jeśli chodzi o trzymanie oszczędności w banku jest oczywiście zdeponowanie ich na lokacie. Lokata ma to do siebie, iż jest produktem bardzo bezpiecznym, Bankowy Fundusz Gwarancyjny zapewnia ochronę wszystkich depozytów do kwoty 100 tysięcy euro co w zupełności wystarczy dla większości oszczędzających. Warto jednak jeszcze przed ulokowaniem środków na konkretnej lokacie zaznajomić się z tym w jaki sposób liczy się zysk z lokaty bo to, że im większe oprocentowanie tym większe odsetki, a im większe odsetki tym większy zysk wiemy chyba wszyscy. Przyjmijmy więc, że dysponujemy kwotą 20 tysięcy złotych i chcemy ją zdeponować na 12 miesięcznej lokacie oprocentowanej na poziomie 2,80% w skali roku. Jaki będziemy mieć z niej zysk na koniec całego przedsięwzięcia? Otóż 2,80% z 20 000 zł daje nam 560 złotych – tyle wyniosą odsetki od powyżej kwoty, od których niestety musimy jeszcze odliczyć podatek, czyli 19% tzw. podatek Belki od dochodów kapitałowych. 19% od sumy 560 złotych da nam 106,40 zł, czyli wysokość należnego podatku. Znając już wszystkie dane jesteśmy w stanie policzyć końcowy zysk, który będzie wyglądał następująco: 560 – 106,40 = 453,60 zł. Tyle dokładnie wyniesie czysty zysk, czyli kwota, którą otrzymamy na rękę (+pierwotny depozyt oczywiście) na koniec trwania okresu lokaty. Czy warto zatem oszczędzać? Oczywiście. Trzeba bowiem pamiętać, że pieniądze, które nie pracują w praktyce tracą na wartości, czyli jest całkiem prawdopodobne, iż mając 20 000 zł i trzymając je w domowej skarpecie przez rok czasu, po roku będziemy w stanie za tą kwotę kupić mniej towarów niż obecnie. Lokata w banku pomoże – na pewno przynajmniej częściowo nas przed tym zjawiskiem uchronić.

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *